Nasza Córcia rozbawia nas...gdy wchodząc na stół zakrywa sobie oczy i myśli, że jak ona nie widzi...to i my nie widzimy.
Dzisiaj pół dnia spędziła na podwórku...od 8 rano...nawet ją tam karmiłam. Dzięki temu poszła spać po osiemnastej.
Jutro się zapowiada cudaczny dzień :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz