Znalazłam sposób na problem robienia kilku rzeczy naraz. Mam na myśli chociażby jednoczesne gotowanie obiadu, karmienie dziecka, sprzątanie po dziecku, zmywanie. Jest metoda: nie odkładaj niczego na później, wszystko co masz zrobić rób młoda Mamo:TERAZ. Gdy pomyślisz, że pozmywasz jak wrócisz ze spaceru lub że umyjesz podł
ogę , to możesz być nie mile zaskoczona, że po powrocie przybyło Ci jeszcze kilka rzeczy: dziecko zrobiło, kupę, ktoś przyszedł, dziecko chce kaszkę a Ty nie wiesz w co ręce włożyć najpierw i zmywanko czeka do wieczorka, gdy będziesz już myć talerze z zamkniętymi oczami i z kolejnymi nowymi sprawami do załatwienia.
Robienie wszystkiego Teraz jest trudne, a praca wydaje się nie mieć końca. Skończysz jedno i myślisz a jeszcze trzeba zrobić to i to...Najlepiej spisywać wszelkie TRZEBA, bo bardzo wygodnie udaje się przed samym sobą, że zaraz,zaraz, może jutro...czyli wcale.
Pamiętaj, że zabawa z dzieckiem, czas poświęcony dziecku, to nie jest coś co można w nieskończoność przekładać. Dziecka nie można włożyć do kojca na godzinę, czy posadzić przed kreskówkami przez pół dnia. Czas, który rodzice poświęcają dziecku wpływa na jego rozwój.
Bardzo trudne jest manewrowanie między obowiązkami domowymi a powinnościami wobec dziecka.
Idealnie byłoby gdyby mama sprzątała razem z dzieckiem, ma ono kontakt z rodzicem, uczy się porządku, robi ciągle coś nowego i świetnie się bawi. Mama natomiast, robi wszystko trzy razy wolniej, gdy posprząta w jednym miejscu, Córcia w drugim na śmieci...Łatwo nie będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz