środa, 12 marca 2014

Dziecko pomaga

 



Dzisiaj wprowadzałam w czyn akcję ,,Córcia pomaga mamie".
Przykłady:
- gdy zmienieniłam wodę kwiatuszkom w wazonie Niunia włożyła je z powrotem
-podlała rzeżuchę
- przyniosła ubranie wyjściowe
- zamieszała zupę

Zabawa dla dwulatki:
puszczanie ,,zajączka" lusterkiem na ścianie, ja robiłam to komórką. dziecko zajęte a ja tylko siedzę na kanapie i ruszam dłonią. Zabawa przednia. Minus tej zabawy to łapki poodbijane na ścianie.
Idealna nowość dla dwulatki.

Niestety, nie da się bawić dzień w dzień, miesiąc w miesiąc, ciągle tymi samymi zabawkami. Ja, gdy mam bawić się z nią dwudziesty raz tą samą acz interaktywną i edukacyjną zabawką, czuję mdłości. Niestety koncerny wmawiają nam, że bez tej czy tamtej zabawki dziecko się nie może obejść, a im bardziej edukacyjna tym droższa, co sezon inna, najlepiej uzbierać wszystkie zabawki z danej firmy, wydać pół pensji, tylko co z tego, jak po jakimś czasie dziecko bawi się nią minutę i też tak jak wszyscy ma jej dosyć. Droga zabawka nie zajmie dziecka na tyle bym mogła w spokoju pozmywać.

Dlatego też wymyślamy codziennie coś nowego, innego i bardzo taniego. Ile przy tym frajdy Dziecia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz