niedziela, 8 marca 2015

Herve Tullet

  Za każdym razem,  gdy pierwszy raz oglądam książki dla dzieci Tulleta mam wątpliwości. Cena wysoka, wewnątrz kropki, bazgroły, mało tekstu. Na pierwszy rzut oka wydają się dziwne, nietypowe, napisane byle jak.Za każdym razem mylę się...
Za każdym razem, gdy czytam je mojej latorośli słucha ona z wielkimi oczami. Bierze aktywny udział, emocje sięgają zenitu. Co w nich jest, że mała je wprost uwielbia?
Za każdym razem, po przeczytaniu wybranej książki Tulleta, słyszę Jeszcze raz i jeszcze i jeszcze.
Następnie mała bierze książkę, sama sobie ją opowiada, naciska, potrząsa, klaszcze.
Ile razy można czytać to samo? Książki Tulleta są wymęczone, wygniecione, pomazane od ciągłego użytkowania, ciągle wracamy do nich z wielką  przyjemnością.
Był taki czas, gdy pytałam się: która książeczkę przeczytamy? O kropkach! (Naciśnij mnie) Padała odpowiedź. Teraz dla odmiany na tapecie jest książka   A gdzie jest tytuł? 
Moja córka jest zachwycona, że może poznać autora, pomalować mu pokój, porozmawiać z bohaterami, zapalać i gasić światło.
Książki Tulleta są dla dziecka atrakcyjniejsze od bajek w telewizji.
Dla mnie wielkie WOW!
Kliknij aby zobaczyć zdjęcie w oryginalnej wielkości
Kliknij aby zobaczyć zdjęcie w oryginalnej wielkości

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz