sobota, 21 marca 2015

Kobieta to dobry biznes

   Kobieta to dobry biznes. Nawet bardzo dobry. Napiszę dobitniej, na nas kobietach najłatwiej jest zarobić. Zostałyśmy wpuszczone jak chomik w kołowrotek, biegniemy, ścigamy się ze sobą, która ładniejsza, bardziej zadbana, modniejsza, która ma więcej kosmetyków, ładniejsze paznokcie, ładniej ubrane dziecko, więcej produktów do sprzątania domu. Prezentujemy swoje pękające w szwach szafy, toaletki z dziesiątkami kosmetyków. Ktoś nam wmówił( reklama), inna kobieta, żeby być zadbaną, dobrą mamą, panią domu musisz wydawać na coraz to nowe buteleczki, ciuszki, pasemka i wiele innych.

KOBIETA MODNA
Powtórzę, wiele osób na nas kobietach ma genialny biznes. Ktoś próbuje nas gorąco przekonać, że moda zmienia się co sezon a Ty kobieto musisz mieć kopertówkę w cętki. Zastanawiasz się czemu w jednym miesiącu królują pastele, w następnym neony, raz rurki raz dzwony...Dlaczego ktoś Ci mówi, że co sezon masz się ubierać w określony sposób, mimo że, w tych neonach i tygrysach czujesz się zwyczajnie głupio? Ano, przemysł odzieżowy, galerie handlowe, butiki ciągną miliony od kobiet, które z każdą wypłatą muszą kupić nowy ciuch. Łatwo jest na kobietach zarobić, najłatwiej. Powiedz facetowi, by w tym sezonie  kupił sobie pastelowy T-shirt...On nie da się nabrać.

KOBIETA ZADBANA
Z moich obserwacji wynika, że dzisiejsza kobieta zadbana to ta która swoje zadbanie potwierdza tonami kosmetyków, kilogramami ciuchów, znakami po wizycie u kosmetyczki i fryzjera. Z każdym rokiem przybywa kosmetyków, które powinnaś kupić: fluid,baza pod fluid, cień, baza pod cień, toner, róż, kredka do oczu, kredka do ust, pomadka, balsam do ust, tusz....

Niedawno kosmetyczka powiedziała mi, że mam tak świetnie nawilżoną cerę, że nie powinnam się malować do 30 roku życia, ponieważ kładąc chemię na zdrową cerę, niszczę ją, zaleciła mi tylko lekki krem z filtrem.(Ziaja za 10zł). Następnie zapytałam się konsultantki z Avonu czy mogłaby mi polecić jakieś kosmetyki do twarzy i  do make-upu, bo ja się nie znam.
 Pani konsultantka poleciła mi 8 kosmetyków do twarzy, w tym: krem przeciwzmarszczkowy(bo mam 25+), pod oczy, na dzień i na noc  i trzynaście do makijażu, bez badania cery, wiem, liczyły się punkty i kasa.
 Ktoś Ci powie, żeby być piękną trzeba wydawać, bo przecież ktoś musi na tym zarabiać...Najlepiej co miesiąc biegaj do fryzjera i kosmetyczki, zostawiaj tam pieniążki, byle tylko nie dostać metki zaniedbanej.W dzisiejszych czasach kobieta zadbana bez wydawania pieniędzy to cud nad Wisłą....nie da się tak powie Ci koleżanka, kosmetyczka i czasopismo, gdyż w  ten sposób nie zrobią na Tobie biznesu.

 KOBIETA LUKSUSOWA
Wystarczy napisać, że kosmetyk jest elitarny a będzie miał taki popyt, że aż miło. Pani będzie miała złudzenie luksusu, firma kosmetyczna luksus na koncie.

DOBRA MATKA
Ostatnio spotkałam się z reklamą zestawu drogich kosmetyków  dla dzieci, widniał na nich slogan dobra mama, niżej jeśli jesteś dobrą mamą kupisz nasz zestaw swojemu dziecku. Kasę za wartość zestawu wrzuciłam dziecku do skarbonki a dziecko myję w Ziajce. Uwierz, matka to dobry biznes, Twoje dziecko nie potrzebuje drogich kosmetyków. Po urodzeniu dziecka zaczyna się prześciganie w propozycjach co matka powinna kupić dziecku, lista ta nie ma końca... Czy producent kropli do nosa powie wam, że katar u niemowlaka można leczyć mlekiem matki? Nigdy w życiu, w ten sposób nie zarobi... Mamy to prawdziwa żyła złota dla producentów.
Z czasów szkolnych pamiętam, iż dzieci najbardziej wykształconych rodziców zwykle chodziły w ubraniach po rodzeństwie, dzisiaj mają one najbardziej poukładane w głowach, ponieważ żyją dla pasji, samorealizacji a nie dla zakupów, mody i rzeczy.

PERFEKCYJNA PANI DOMU
W dzisiejszych czasach idealna gospodyni powinna mieć osobny produkt do mycia lodówek, osobny do piekarników, osobny do blatów, osobny do podłogi, osobny do wc, osobny do mycia wanny,osobny do mycia okien. Kiedyś do sprzątania wystarczała soda oczyszczona, jednak producent sprzedając samą sodę nic nie zarobi, ale jak wpadniesz w pułapkę, każdy produkt do czego innego to już całkiem przyjemny zysk.

     Podsumujmy niech przeciętna kobieta raz na trzy miesiące na każdy podpunkt wyda
100zł x 5=500zł.
500x4=DWA TYSIĄCE.
Co jeśli takie pieniądze wydajemy nie raz na trzy miesiące zaś co miesiąc?
Gdybyś w tej chwili miała dwa tysiące w kieszeni na co byś je wydała? Na ciuchy i kosmetyki czy może na coś porządnego? Ja to drugie...

Był taki czas, że tkwiłam na pasku koncernów. Wydawało mi się, że muszę kupować, następnie w połowie miesiąca nie miałam kasy a uwierzcie kosmetyków kupowałam bardzo mało: raz w miesiącu szminka, kosmetyk do sprzątania domu i niebieski papierek znikał.Wiele razy zdarzało się, że cudowny kosmetyk, z przecudownym opisem producenta był taką lipą, że używałam go dlatego, iż szkoda mi było go po prostu wyrzucić.

Byłam jedną z tych kobiet co to nie potrafią odkładać. Chciałam wczasy,meble,kursy a wydawałam mini-ratki na ciuchy i kosmetyki. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że nie jestem zadbana i modna tylko rozrzutna i naiwna.

Zrobiłam sobie roczny detoks i na kosmetyki,ubrania  postanowiłam wydawać 10-20% z dotychczasowych zakupów. Po dwóch tygodniach okazało się, że pieniądze przyjemnie szeleszczą w portfelu, że mam z czego odkładać na plany, marzenia.


Dzisiaj używam minimum, resztę wrzucam do skarbonki i wreszcie mam z czego oszczędzać na prawdziwe marzenia a nie te które producent mi wmówił, by na mnie zarobić. Bella vita :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz